• PORTFOLIO

Była zapowiedz, więc czas na większą porcję fotografii 😉
Reportaż z przygotowań oraz uroczystości w Urzędzie Stanu Cywilnego

Na dokładkę sesja, na którą wybraliśmy się w okolice Bolesławca, gdzie znajduje się niesmowity kościół Ewangelicki.
Wejścia do wnętrza zostały skrzętnie zamurowane, jednak otwór wybity w jednej ze ścian pozwolił nam po drobnej gimnastyce na odkrycie tajemnic miejsca.
Co tu dużo pisać – zobaczcie sami, miejsce pięknie magiczne.


View full post »

Like|Pin|Link|Subscribe

był zwiastun…. teraz czas na większą porcję zdjęć z tego wyjątkowego miejsca, w którym Magda z Krzysiem byli głównymi bohaterami akcji.
Klimat Barcelony udzielił nam się na całego, więc w rozdarciu składaliśmy materiał kawałek po kawałku, by powstał poniższy zestaw zdjęć 😉
Dzięki za fajną przygodę i dobrą zabawę 😉

View full post »

Like|Pin|Link|Subscribe

To była podróż 😉
Razem z Asią i Łukaszem wybraliśmy się do Mediolanu, ale żeby nie było tak prosto i szybko, pojechaliśmy samochodem. 14 godzin w aucie powoduje lekkie opadanie powiek i odciski na 4 literach ;)))
Ale widoki…. niezapomniane, więc jak tylko wstało słońce (startowaliśmy ok. 03.00) oczy na zapałki. Winnice ciągnące się od Austrii po okolice Mediolanu – trudno opisać, ale zdecydowanie warto spróbować takiej podróży.
Pierwszy dzień w Mediolanie to zwyczajowo tułaczka po mieście i rekonesans. Poszukiwanie ciekawych zaułków pod ujęcia dnia następnego. Miasto jakby wymarło…hmmm…. no tak 15.08 to początek urlopowej sielanki większości Włochów 😉 Zatem mieliśmy względny spokój i ciszę ;)))
Miejscówki wstępnie ogarnięte, czas na nocne piwko (nie przypuszczałem że Włosi mają tyle różnorodnych gatunków tego złotego trunku) i powrót do hotelu.
Poranek niecierpliwy, więc z Asią zrobiliśmy jeszcze dodatkową rundę po mieście, tymczasem Łukasz zbierał siły na popołudniową sesję.
…popołudnie nastało, więc czas się stroić i robić zamieszanie na ulicach 😉
Było gorąco… hmmm…. to w sumie mało powiedziane, koszulka wprasowana na stałe w skórę 😉 a Łukasz twardo w marynarce 😉
Para młoda zaczepiana na każdym kroku – życzenia od przchodniów stają się standardem.
Odwiedzamy kilka najciekawszych miejsc, zatrzymujemy się przy knajpce by trochę odpocząć i przy okazji zrobić coś zdjęciowego. Nagle wyskakuje kelner z zimniutkim szampanem….. cóż za radość na twarzach Asi i Łukasza…. nic lepszego nie mogło ich w tej chwili spotkać 😉
Później trochę ochłody i szaleństwa w lodziarni, mała przejażdżka na rowerze i czas na Naviglio – dzielnicę knajpek i artystów, zupełnie różne miejsce w ciągu dnia i wieczorem.
Wieczór już nastał lecz upał nie odpuszcza, kończymy zdjęcia w wąskich uliczkach, czas na zasłużoną pizzę ;)) i ostatnie zdjęcia na przeogromnym dworcu Stazione Centrale.
Kolejnego dnia powrót do Polski i krótki pobyt zdjęciowy w jednej z górskich winnic.

Aż żal wracać….


View full post »

Like|Pin|Link|Subscribe

Zapowiedź: pierwsze zdjęcia z reportażu + kilka ujęć z sesji.
Na sesję wybraliśmy się w okolice Bolesławca, gdzie znajduje się niesmowity kościół Ewangelicki.
Wejścia do wnętrza zostały skrzętnie zamurowane, jednak otwór wybity w jednej ze ścian pozwolił nam po drobnej gimnastyce na odkrycie tajemnic miejsca.
Co tu dużo pisać – zobaczcie sami, miejsce pięknie magiczne 😉

Like|Pin|Link|Subscribe

To miał być cieplutki wiosenny dzień. Wiatr jednak porywał wszystko dookoła, więc szybko uciekliśmy do pracowni.
Co tu dużo mówić – kilka pomysłów, dużo zabawy, połączenie studia i sesji plenerowej – zobaczcie sami – sesja nieszablonowa….
Dziękuję wytrwałym….Kasi i Szymonowi…..miało być w miarę szybko, a skończyło się na tarcie i pogaduszkach.

View full post »

Like|Pin|Link|Subscribe