Kasia & Mati – marzenia się spełniają ;)

Od czego tu rozpocząć….

Może zacznę od najważniejszych postaci tego wpisu i całej wyprawy – Kasi i Mateusza (zwanego dalej Mati)

Zbyt długo nie usiedzą w miejscu, ciekawi świata i nowych wyzwań. Odległość nie ma znaczenia, liczą się marzenia.

Coś w tym jest, coś co jest mi bliskie 😉 Dlatego zbyt długo się nie zastanawialiśmy.

Od pierwszego momentu gdy wypowiedziane zostało magiczne słowo TAJLANDIA, wiedziałem że nie odpuszczę.

Przez głowę przeszło jeszcze jedno skojarzenie – ANGKOR WAT. Skoro już Tajlandia, to do Kambodży całkiem blisko 😉

Dla mnie miejsce magiczne, choć nie śmiałem początkowo o tym wspominać. Jednak udało się.

Pomimo huraganu szalejącego u nas, udało się wystartować i wraz z najwspanialszą towarzyszką mojego życia 😉 rozpoczęliśmy przygodę.

W skrócie: Bangkok – Angkor Wat – Phi Phi Island – Maya Bay

Troszkę zdjęć dodatkowych:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.431914703602679.1073741830.173002696160549&type=1

Like|Pin|Link|Subscribe